Moda jest tak nieznośną formą brzydoty, że musimy zmieniać ją co sześć miesięcy.

Oscar Wilde

poniedziałek, 11 października 2010

Kąt Patrzenia i Punkt Widzenia

Kiedy ludzie słyszą "zamówiłam drewno do kominka", to wyobraźnia podsuwa im idylliczny obrazek ognia w tymże kominku, a za oknem trzaskający mroź. Sielanka, prawda? Mieszkańcy bloków mogą pozazdrościć... A ja mieszkam w domku, i mam kominek, i moją wyobraźnia działa inaczej: w piątek zniosłam z podwórka do piwnicy 3mp brzozy. Żadna sielanka, ciężka harówka i nikomu tego nie życzę!
Trzy mp złożone pod schodami wyglądają tak:


Mrs. L. po zakończeniu tej katorżniczej pracy nie miała w rękach siły na wyjęcie aparatu z torby, więc zdjęcia nie ma ;)

6 komentarzy:

  1. O rany, sama ? A zacna druga połowa to gdzie była jak drewno przywieźli?? :) Plus to pewnie pięknie wyrzeźbione ramiona, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na szczeście mam 3 chłopa w domu, wiec nawet nie dotykam się do takiej roboty. A siedzenie przy kominku z kubkiem gorącej herbaty gdy za oknem zimno i szaro- bezcennne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ta malizna ,co siedzi na schodkach ,troszkę pomogła?;))

    hehehe,ja też robię czasami w domu za chłopa;)
    i przyznam się ,że wolę te "męskie roboty" od babskich;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas w domu palenie w kominku to babska robota, i wszystko co sie z tym wiaze tez...
    We wszystkim mamy scisly podzial obowiazkow: Ksiaze Malzonek pracuje poza domem i zarabia, ja pracuje w domu i wydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może i harówka, ale jak pięknie teraz wygląda :) To są, jak powiada klasyk, plusy ujemne i plusy dodatnie :) Ja nie mam, więc uważam że kominki są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba ten zestaw na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń