Moda jest tak nieznośną formą brzydoty, że musimy zmieniać ją co sześć miesięcy.

Oscar Wilde

piątek, 29 października 2010

30.11. - Dzień spódnicy

Główna bohaterka: welurowa, bladobłękitna (brak słońca w łazience o północy i stąd przekłamanie barw), ledwo kupiłam i już ją kocham ;)







7 komentarzy:

  1. Lubię spódnice...to taka miłość od pierwszego....ładna i ma świetną dłudość...poproszę o więcej zdjęć...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna ta spódniczka. Rajstopy mają fajny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne masz te stylizacje,ciekawe i odważne,wielkie brawo!
    dawno mnie tu nie było,a trafiłam dziś do Ciebie po krytyce na blogu sromoda....patrzę,a tu naprawdę kreatywnie! super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Na śmierć zapomniałam o Dniu Spódnicy. Moje spódnice ołówkowe nigdy i tego nie wybaczą ;(
    Świetnie wyglądasz Księżno Fergie :) - naprawdę jesteś do niej podobna :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na to, ze wyglądasz świetnie, jednak w moim kompie to zdjęcie za nic w świecie nie chce się powiększyć i widzę tylko rzut ogólny poglądowy ;)

    OdpowiedzUsuń