Moda jest tak nieznośną formą brzydoty, że musimy zmieniać ją co sześć miesięcy.

Oscar Wilde

sobota, 11 września 2010

If I was a rich man... or his wife!

Jeżeli chodzi o obuwie, to jestem straszliwie zachowawczym tchórzem, i wybieram spośród nudnych, cicio-babciowych modeli. Na przykład takich półbutach:
Clarks Bonnie Lass, Camper Bernhard Willhelm, Camper Barbara
 albo krótkich kozaczkach:
Emma go Ritz, Air Step, *Art (New York)

a w tym roku naszła mnie ochota na odrobinę szaleństwa w postaci sznurowanych:

Fornarina Jenna, Nude, *Art (Paris), Camper Mamba, Mjus

Gdyby tylko jeszcze kasa na to była, a tu do urodzin daleko, do świąt jeszcze dalej (chyba że się przechrzczę, znacie religię która ma jakieś gift-giving-holiday w najbliższym czasie?), a do wyprzedaży to mało co wytrzyma w moim rozmiarze.

Popłakawszy nad butami przerzuciłam się na strony z odzieżą, i doszłam do wniosku że muszę się dokładniej wieszakom w H&M przyjrzeć, bo może coś dla mnie mają. Jak dobrze doczytałam, to np. taką spódnice:

Spódnica H&M
 Szalenie mi się podoba, zarówno kolor jak i wzór, a krój (czyt. długość) to moje absolutne must_have! Jak się okaże że materiał psuję efekt, to se żyły podetnę szarym mydłem :o!

6 komentarzy:

  1. Nie, zdecydowanie nie są ciocio-babciowe te buty :). Gdyby to były płaskie mokasyny, to może, ale tu obcas wyklucza ciocię i babcię :).
    Sznurowane oczywiście podobają mi się najbardziej! Ech, gdyby być bogatą... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak te buty są ciowoato-babciowate, to ja jestem moher ;D Chyba, że otacza Cię superekstrawagancka awangarda i stąd dołujące porównania:) Szalenie podobają mi się pierwsze trzewiki, jednak takie buty pasują raczej do spodni, których często nie noszę, zatem - milcz serce!
    Co do H&M mam tzw mieszane uczucia. Dziś siostra wywlekła mnie min tam, na poszukiwanie weselnej sukienki. Krótko mówiąc - te ciuchy na żywo wyglądają jakoś tak ... inaczej, niż na zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie opcje mi się podobają, ach gdyby mieć taką ciocię albo babcię z arsenałem butów na zbyciu... nie pogardziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Parę dni temu byłam w H&Mie-tragedia!Lepiej nie podchodzić blisko do wieszaków,a już zdecydowanie nie dotkać.Najlepsze co mają,to zwykłe podkoszulki.Albo ja mam fazę pt"Nic mi się nie podoba"...Może na wyprzedażach spojrzę innym okiem:))A buty???Ja ciągla marzę,żeby mieć jedną parę IDEALNĄ!Tak jak dawno temu:glany:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No toscie mnie pocieszyly! Ja sie na zakupy/ogladanie wybieram jutro, do H&M zajrze na samym koncu, zeby sobie humoru nie psuc na wstepie ;) Podono takie dlugie spodnice wchodza w mode, jako kontynuacja trendu maxi-dress, nadzieja wiec jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. Długie spódnice wchodzą w modę zdecydowanie, widziałam kilka pięknych, ale raczej w Promod i Jacqueline Riu, oraz Zara, gdzie weszłam raczej przez przypadek, bo to nie "mój" sklep. Jestem szczerze ciekawa Twoich wrażeń z H&M.

    OdpowiedzUsuń