Moda jest tak nieznośną formą brzydoty, że musimy zmieniać ją co sześć miesięcy.

Oscar Wilde

piątek, 23 lipca 2010

Biało, coraz bielej

Kropi, pada, leje, ulewa! I nie żal Wam teraz upałów z wczoraj?

W tym roku, jak nigdy wcześniej, sklepy prześcigają się w spełnianiu moich życzeń ;) Chciałam czerwoną sukienkę - mam. Chciałam maxi-dress - mam. Chciałam biała sukienkę, i myślałam że szukanie zajmie mi całe lato i zakończy się fiaskiem, a tu mila niespodzianka: znalazłam nawet dwie! Na takie coś nie byłam przygotowana, żeby musieć się zastanawiać która mi się bardziej podoba... Tego jeszcze nie było! Tak samo jak białej sukienki wcześniej w mojej szafie nie było, więc nie wiem z czym ją nosić :)
Na pierwsze wyjście dołożyłam jej pasek z brązowo-pomarańczowej skóry, i rozmyślałam nad brązowymi sandałami, ale zwyciężyła wersja czybka, czyli białe klapki. Mam też koralo-naszyjnik w kolorze pomarańczowym, ale zupełnie do dekoltu nie pasuje. Następnym razem pójdę chyba na całość: pasek biały lub bez paska, białe perły i białe buty (mam jeszcze cieniutkie białe sandałki, dawno nie nosiłam, czas sprawdzić czy się nie przeterminowały). I biały kapelusz, jak znajdę taki, który na mnie pasuje.

I tak w pierwszy deszczowy dzień tego lata na bloggu debiutuje moja biała lniana sukienka :) Fanfary proszę!

 
Posted by Picasa

6 komentarzy:

  1. ooo super kiecka - nie wiem w czym Ci ładniej do twarzy, z budką czy sukienką- chyba w tym i w tym :-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie dobrałaś pasek, kiecka bardzo wdzięczna, gratuluję zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale masz fajnie-mówisz i masz:))Sukieneczka bardzo fajna i dodatki w każdym kolorze będą pasowały:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku z bielą nie ma problemu, bo znów wróciła do łask, też zauważyłam to w sklepach i dzięki temu można przebierać do woli :)
    Wersję glamour z perłami i kapeluszem chętnie zobaczę, ale i tej nie brak niczego :) Biel ma tę wspaniałą zaletę, że "idzie ze wszystkim" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach chciałam jeszcze dodać, że urlopowanie bardzo Ci służy. Fajnie, że częściej zamieszczasz posty i wyglądasz kwitnąco.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe, ledwo pochwalona, i juz zniklam! Mam klopoty z siecia, musialam wyjsc z kompem z domu, zeby od znajomej zaczerpnac troche bajtow na maila... Jak nam naprawia, to znow sie z czyms pochwale, mam nadzieje ze w przyszlym tygodniu.
    Pozdrawiam goraco wszystkich wczasujacych sie, i tych zapracowanych tez!

    Mrs. L.

    OdpowiedzUsuń